Subskrybuj

Potrzebna jest asymetria

Prawa człowieka nie przypadkiem nazywane są prawami. Chodzi bowiem o to, co się należy. Groźne jest, kiedy uzależnia się posiadanie praw, zwłaszcza praw człowieka, od tego, czy ktoś spełnia obowiązki.

Czym są prawa człowieka?Prawa człowieka to pewien termin techniczny, konkretna nazwa dla historycznego ujęcia problemu, który po prostu był, jest i będzie. I nawet, jeśli kiedyś wygaśnie język, którym mówimy o prawach człowieka, nie wygaśnie sam problem. Co najwyżej znajdzie sobie tylko inną nazwę. Podstawowym mitem odnoszącym się do idei praw człowieka mogłaby być przypowieść Jezusa, która daje odpowiedź na pytanie: kto jest moim bliźnim? Oto idzie Samarytanin i zauważa rannego. Etnicznie jest mu obcy. Ludzie, kierujący się na pierwszym miejscu właśnie jakąś swoją przynależnością, mijają go. Lecz Samarytanin dostrzega jego człowieczeństwo i okazuje się wobec niego bliźnim. To nie jest tylko zachęta do miłosierdzia. Samarytanin w tej przypowieści wychodzi poza wszelkie kategorie przyjęte w jego społeczności i poniekąd poza te w ogóle przyjęte w jego czasach. Uniezależnia świadomość człowieka od wszelkich uwarunkowań. I wiąże ją z odczuciem człowieczeństwa drugiego, które przebija…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Prawa człowieka. Zawieszone do odwołania?