Mieszkania socjalne w Jaworniku jedni ironicznie nazywają Manhattanem, inni – slumsami, większość – po prostu piekłem. Jawornik to wieś położona trzydzieści kilometrów na południe od Krakowa. Tutaj, na terenie wielkości boiska sportowego, ogrodzonym pordzewiałą siatką, w gęstwinie drzew i krzaków skryte są cztery powojskowe baraki. Do tego getta, wypchniętego na ubocze gminy Myślenice, trafili ci, którzy nie chcieli lub nie umieli przestrzegać norm życia społecznego. Żyją tu obok siebie: ofiary przemocy domowej i ci, którzy po kielichu muszą wybić; gorliwie wierzący i rozpustnicy; ludzie o wysokim poczuciu godności i najbardziej ordynarni prostacy; czytelnicy Dostojewskiego i Hugo…