Subskrybuj
Dr filozofii, adiunkt w Katedrze Historii Filozofii Nowożytnej i Współczesnej KUL.

Język pod lupą filozofa. O wprowadzeniu do filozofii języka Petera Prechtla

Jednak zysk poznawczy, który chciałabym w tym tekście podkreślić, sprowadza się do odkrywczego banału. Bez języka nie byłoby nie tylko filozofii, ale także ludzkiej kultury.

Słynny biskup Dublina, przedstawiciel brytyjskiego empiryzmu George Berkeley w Manuscript Introduction z 1708 roku proponuje wyobrazić sobie człowieka wychowanego w samotności, bez możliwości stworzenia uniwersalnych znaków dla idei spostrzeganych przez siebie rzeczy. Wszystko to, co przepływa przez jego umysł – doznania wzrokowe, słuchowe, smakowe, dotykowe – ma swą podstawę w jednostkowych przedmiotach i nie podlega językowej kategoryzacji. Jednym z postulatów Berkeleya – dziś rzadko przywoływanym ze względu na jego radykalny utopizm – było przeprowadzenie rozumowań bez użycia języka[1]. „Po usunięciu zasłony słów mogę spodziewać się wyraźniejszego obrazu idei, które jestem w stanie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy mamy jeszcze duszę?