Izraelski artysta Yuval Robichek stworzył wymowną ilustrację przedstawiającą ludzi na bieżniach w siłowni. Wszyscy wyglądają podobnie – mają smukłe sylwetki, skupione twarze i nie nawiązują ze sobą kontaktu. Za szybą budynku, na ławce, widzimy natomiast dwie przytulone osoby. Choć nie są idealne – mają nieco większe brzuchy – sprawiają wrażenie szczęśliwych. Internet pełen jest dziś podobnych, ironicznych wobec samorozwoju, obrazków. A ludzie coraz częściej zwracają się w stronę zwykłości, normalności, przeciętności.Myślę, że po raz kolejny zgubiliśmy gdzieś zdrowy rozsądek. W socjologii posługujemy się metaforą wahadła – jeżeli pójdziemy w jedną stronę za daleko, zacznie się ono wychylać w drugą. Samorozwój, z którego zrobiliśmy bat na własne tyłki, zaczął wydawać się czymś przesadnym. W konsekwencji uznaliśmy, że sam w sobie nie jest w porządku – i to jest właśnie przechył w tę drugą stronę. A przecież wiele rzeczy w życiu zależy od tego, czy…
dziennikarka zajmująca się tematyką społeczną. Publikuje m.in. na Więź.pl, a także w „Zwierciadle”, „Dwutygodniku”, „Przeglądzie”