Subskrybuj

Czy na miejscu jest nasz reporter?

Wszyscy marzymy o mediach rzetelnych, dostarczających pogłębionej informacji, inspirującej publicystyki i rozrywki na najwyższym poziomie. Co stoi na przeszkodzie, by rzeczywiście tak wyglądały?

Żyjemy w czasach najgorszych dla dziennikarstwa i najlepszych dla odbiorców mediów. Czytelnicy, słuchacze i widzowie mogą w każdej chwili pozyskać informację na dowolny temat, bez wysiłku, a często i za darmo. Dla przykładu wyobraźmy sobie, że w lutym tego roku zaciekawiło nas, iż cypryjski parlament planuje opodatkować depozyty swoich obywateli. Pomijając niezliczone strony internetowe, na których bez żadnych opłat znajdziemy bieżące informacje o rozwoju sytuacji na Cyprze, w zasięgu kilku kliknięć komputerową myszką mamy również poważniejsze komentarze, analizy czy relacje z samej wyspy. Przykłady? Na stronach „Gazety Wyborczej” – relacja z Nikozji, „Polska The Times” zamieszcza analityczny tekst dziennikarzy „The Times”, portal TVN24.pl przygotował raport specjalny uaktualniany przez całą dobę materiałami wideo… No dobrze, ale to wszystko media polskie, a ponadto odnajdywanie wartościowych treści za pomocą wyszukiwarki internetowej bywa uciążliwe. Zaglądamy zatem na wspierany przez Komisję Europejską serwis PressEurop, a tam w jednym miejscu – odnośniki do wyselekcjonowanych (i częściowo przetłumaczonych na język polski) artykułów z ponad 200 gazet, takich jak: „The Economist”, „Financial…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zamknięci w ideologiach