Subskrybuj

Co zmienią roboty?

Do niedawna działania Amerykanów – zabicie kilku tysięcy obywateli obcego państwa – byłyby traktowane jako akt wypowiedzenia wojny. Naruszanie suwerenności państwowej za pomocą robotów wydaje się postrzegane przez część opinii publicznej jako coś innego, niemieszczącego się w kategoriach dotychczasowego rozumienia użycia siły. Rozmyciu pojęcia suwerenności państwowej towarzyszy zacieranie konturów jednego z najistotniejszych aktów woli każdej wspólnoty politycznej – wypowiedzenia wojny.

Robotyka przyniesie najprawdopodobniej jedną z najważniejszych zmian technologicznych, które w zawrotnym tempie zrewolucjonizują naszą codzienność. Współcześni 30-latkowie mają szansę doświadczyć skali tej przemiany jeszcze za swojego życia. Wiele bowiem wskazuje na to, że dokona się ona już w nieodległej przyszłości. Świat czeka teraz na Steve’a Jobsa robotyki – kogoś, komu uda się wprowadzić autonomiczne maszyny „pod strzechy”. Z robotów na coraz większą skalę zaczynają korzystać siły zbrojne państw rozwiniętych. Nic więc dziwnego, że w mediach często można usłyszeć o atakach przeprowadzanych przez amerykańskie, brytyjskie czy izraelskie wojsko za pomocą maszyn bezzałogowych. Robotyka, podobnie jak inne technologie, rozwija się w dużej mierze dzięki obfitemu strumieniowi pieniędzy rządowych i tak jak wcześniej Internet, również i ona – tworzona pierwotnie z myślą o wykorzystaniu militarnym – znajdzie swoje powszechne zastosowanie w przemyśle i życiu codziennym. Warto zwrócić uwagę na szybkość, z jaką nowe technologie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wojna