Subskrybuj

Religia w dobie skrajnego indywidualizmu

Radykalna prywatyzacja religii jest częścią postępującego procesu sekularyzacji. Wszystko jest obecnie prywatne i mogę zadeklarować, że jestem buddystą, a równocześnie wierzę w coś innego i poświęcam się praktykom, które nie mają nic wspólnego z buddyzmem. Praktykuję zen, ale robię również inne rzeczy i mogę w zasadzie zadeklarować, że „jestem buddystą, ale też trochę chrześcijaninem”.

Najbardziej znana Pańska koncepcja wskazuje na istnienie religii tożsamości i religii sztuki oraz na podobieństwa pomiędzy religią a sztuką – obie należą do tzw. przestrzeni przejściowej ludzkiej psychiki, gdzieś pomiędzy iluzjonistycznymi wyobrażeniami a twardą biologiczną realnością. Czy mógłby Pan tę teorię nieco przybliżyć?Istnieją dwa rodzaje religii czy religijności: religia tożsamości i religia sztuki. Religia tożsamości, którą ludzie w większości przypadków wyznają, polega na dorastaniu w pewnej kulturze i podążaniu za jej wzorcami. W Polsce np. większość ludzi wychowuje się w katolickich rodzinach. To wszystko, czego się uczą, składa się na ich tożsamość i nie zaprząta im to zbytnio myśli. Nie mają wiele do powiedzenia w kwestii swoich preferencji. Nabywają katolicką tożsamość religijną, uczą się katolickich praktyk i tradycji, a następnie w pewnym wieku zyskują świadomość tego, że są katolikami, i oznacza to pewne wierzenia oraz praktyki. To jest właśnie religia tożsamości, której doświadcza większość ludzi na świecie, niezależnie od tego, czy…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak wiara zmienia Biblię?