Subskrybuj

O podmiotach nieosobowych i osobowych

Ze względu na śmiertelne zagrożenie w nieustającym chaosie plemiennych rządów i wojen w Afryce bardzo potrzebne jest uznanie za osoby słoni, które są masakrowane przez czarnych kłusowników i równie dzikich białych myśliwych. Ale czy naprawdę osoby zasługują bardziej na ochronę przed masakrą niż inne podmioty życia? Na czym opiera się przekonanie o kategorialnej wyższości osób?

Pytanie o osobowość zwierząt wymaga dokonania najbardziej fundamentalnych bioetycznych, lecz z natury skazanych na nieostrość, kategoryzacji produktów ewolucji. Należy zacząć od bioetycznego unieważnienia naukowej kategorii zwierząt jako wielokomórkowych, cudzożywnych organizmów, pierwotnie zdolnych do ruchu. Obejmuje ona w większości żyjące przedmioty – wielokomórkowe odruchowe urządzenia do namnażania własnego DNA. Tylko część zwierząt, głównie kręgowce, ale może też niektóre głowonogi i stawonogi, doznaje i poznaje, a motywuje je (na bieżąco oraz, jako wzmacniacze, na przyszłość) dążenie do biologicznie korzystnych, a unikanie szkodliwych i niebezpiecznych sytuacji. Obok powstania życia (biogenezy) powstanie doznań, a więc podmiotowości, jest zapewne jednym z najtrudniejszych do wyjaśnienia przypadków ewolucyjnej emergencji. Sugeruje ona, że powstanie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zwierzę, którym jesteś