Subskrybuj
Prezbiter archidiecezji katowickiej, dr teologii dogmatycznej, adiunkt na Wydziale Teologicznym UŚ, autor m.in. podręcznika do chrystologii oraz książki Ćwiczenia duszy, rozciąganie mózgu (razem z prof. Jerzym Vetulanim)
Prof. nauk przyrodniczych, psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, członek PAN, PAU i licznych towarzystw naukowych. Autor wielu ważnych odkryć z zakresu psychofarmakologii oraz ponad 200 prac badawczych o międzynarodowym zasięgu. Prowadzi blog naukowy „Piękno neurobiologii” (vetulani.wordpress.com).

O szczęściu, rozkoszy i dobrym życiu

Próby przedstawienia nieba w Biblii to opisy bankietu. Ani w chrześcijaństwie, ani w biologii nie ma jednak w osiąganiu szczęścia dróg na skróty.

Ks. Grzegorz Strzelczyk: Czy neurobiologia zajmuje się szczęściem?

Jerzy Vetulani: Nie lubimy używać tego terminu, bo nie jest zbyt jasny.

 

To jakich pojęć używają neurobiolodzy?Potrafimy dziś dość dobrze opisać układ nagrody znajdujący się w mózgu – przede wszystkim w polu brzusznym nakrywki i w jądrze półleżącym. Pełni on funkcję motywacyjną i kontrolną, nagradzając nas przyjemnością za dobre rozwiązanie jakiegoś zadania, wysiłek fizyczny czy seks. Przypadkowo układ ten odkryli James Olds i jego doktorant Peter Milner w latach 50. XX w. Próbowali zbadać, czy drażnienie prądem pewnych części mózgu u szczurów sprawi, że będą się one szybciej uczyć. U jednego z nich z powodu błędu technicznego elektroda, zamiast w istocie siateczkowatej, została umieszczona w jednej ze struktur układu nagrody. Okazało się, że szczur odczuwał przyjemność z prądu płynącego przez tę część mózgu i wracał wciąż do miejsca w klatce, w którym po raz pierwszy otrzymał elektryczne podrażnienie. Gdy skonstruowali dźwignię włączającą prąd, którą szczur mógł samodzielnie uruchamiać, robił to wielokrotnie, a gdy elektrodę ulokowano precyzyjniej, naciskał na dźwignię nawet…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Dlaczego rośliny powinny mieć prawa?