Ks. Grzegorz Strzelczyk: Czy neurobiologia zajmuje się szczęściem?
Jerzy Vetulani: Nie lubimy używać tego terminu, bo nie jest zbyt jasny.
To jakich pojęć używają neurobiolodzy?Potrafimy dziś dość dobrze opisać układ nagrody znajdujący się w mózgu – przede wszystkim w polu brzusznym nakrywki i w jądrze półleżącym. Pełni on funkcję motywacyjną i kontrolną, nagradzając nas przyjemnością za dobre rozwiązanie jakiegoś zadania, wysiłek fizyczny czy seks. Przypadkowo układ ten odkryli James Olds i jego doktorant Peter Milner w latach 50. XX w. Próbowali zbadać, czy drażnienie prądem pewnych części mózgu u szczurów sprawi, że będą się one szybciej uczyć. U jednego z nich z powodu błędu technicznego elektroda, zamiast w istocie siateczkowatej, została umieszczona w jednej ze struktur układu nagrody. Okazało się, że szczur odczuwał przyjemność z prądu płynącego przez tę część mózgu i wracał wciąż do miejsca w klatce, w którym po raz pierwszy otrzymał elektryczne podrażnienie. Gdy skonstruowali dźwignię włączającą prąd, którą szczur mógł samodzielnie uruchamiać, robił to wielokrotnie, a gdy elektrodę ulokowano precyzyjniej, naciskał na dźwignię nawet…