Andrzej Muszyński: Moi znajomi uprawiają działkę, warzywniak. Ostatnio dowiedziałem się, że stosują opryski co tydzień, przez cały sezon. Na pytanie, dlaczego to robią, odpowiedzieli: „Przecież inaczej nie wyrośnie”. Wiem z własnego doświadczenia, że jest inaczej. Mam poczucie, że w ciągu zaledwie kilku pokoleń zostało nam skutecznie wpojone groźne oszustwo. Czym jest chemia w rolnictwie?
Wiktoria Sobczyk: Chemia w rolnictwie to coś nienaturalnego, ciało obce w środowisku, ksenobiotyk. Wyróżniamy wiele czynników zagrożenia chemicznego, ale w tej chwili największe znaczenie mają substancje o dużej aktywności biologicznej, o szerokim zastosowaniu i oddziaływaniu. To oddziaływanie może być ratunkiem, ale może też być szkodliwe dla człowieka i innych form życia. Już w starożytności pojawiły się pierwsze środki szkodnikobójcze, czyli pestycydy. Pestis …