Subskrybuj
fot. Patrycja Długosz
Dr nauk społecznych, adiunkt w Zakładzie Socjologii Teoretycznej IFiS PAN. Jego zainteresowania naukowe obejmują głównie współczesną myśl społeczną, a także socjologię, antropologię i teorię kultury. Ostatnio opublikował: Twórczość Zygmunta Baumana w kontekście współczesnych teorii kultury (2017)
Dr hab. nauk społecznych, pracownik Instytutu Socjologii UW, zajmuje się teorią społeczną i klasami społecznymi. Członek zespołu „Krytyki Politycznej”. Autor m.in. książki Uspołecznienie i kompozycja. Dwie tradycje myśli społecznej a współczesne teorie krytyczne (2015)  
Dr hab. nauk o kulturze, prof. UJ, pracownik Katedry Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ, zajmuje się teorią nowoczesności, kinem, reprezentacjami Zagłady. Prezes Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego. Autor książki Dialektyczne feerie. Szkoła frankfurcka i kultura popularna (2011), redaktor m.in....
Redaktorka miesięcznika „Znak”, socjolożka, absolwentka MISH UJ. Przez rok studiowała na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Stypendystka Fulbrighta, laureatka grantu badawczego Narodowego Centrum Nauki. Napisała rozprawę doktorską Upamiętnianie społeczności żydowskich w byłych sztetlach we współczesnej Polsce....

Anioł historii boi się o przyszłość

Jako socjologowie mamy zobowiązania wobec społeczeństwa. Nie powinniśmy pisać wyłącznie do specjalistycznych (najlepiej międzynarodowych) czasopism. Bauman mówi nam, że mamy też inne obowiązki, że naszym zadaniem jest pisać tak, by rozumieli to niespecjaliści.

Marta Duch-Dyngosz: Kim dla państwa jest Zygmunt Bauman? Jaki wpływ miała jego biografia na wybór tematów, które podejmował i których unikał?

Joanna Tokarska-Bakir:
Posłużę się określeniem Thomasa Mertona – Bauman to dla mnie „współwinny widz” (guilty bystander). On nigdy nie powiedziałby o sobie, że jest „ocalałym” – tak wyraziłby się o swojej żonie, która przeżyła czas Zagłady, ukrywając się na terenie okupowanej Polski. Bauman też był ocalałym (schronił się przed nazistami na terenie ZSRR), ale czuł się przede wszystkim świadkiem i kimś, kto ponosi pewną odpowiedzialność za zło czasów stalinizmu.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w jego pracach brakuje dwóch tematów: komunizmu (o którym przecież chcielibyśmy się czegoś od niego dowiedzieć!) i religii. W obu przypadkach to jednak tylko pozorna nieobecność. W znanej wypowiedzi dla „The Guardian” z 2007 r. Bauman mówił, że zaangażował się w komunizm, bo uważał, że „ze wszystkich sił politycznych w kraju najlepszą odpowiedź [na jego problemy] sformułowała partia komunistyczna”. Idee komunistyczne stanowiły dla niego kontynuację oświecenia. W Nowoczesności i Zagładziewskazał jednak na wpływ tego racjonalistycznego dziedzictwa na Holokaust. Sądzę więc, że można i należy tę słynną, pokazującą złowrogie konsekwencje oświecenia, książkę rozumieć właśnie jako polemikę i rozliczenie z jego własnym…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Lekcje Baumana