Subskrybuj
(1910–1999), pierwszy polski przeor odnowionego w 1939 roku klasztoru w Tyńcu, więzień czasów komunistycznych, kameduła oraz przeor eremów w Polsce, Włoszech i Kolumbii.

Chrystus i ludzkie serce

Aby woda żywa stała się dla ciebie źródłem bijącym, musisz być zupełnie wolny, niczego nie mieć, niczego nie gromadzić, niczym nie być, aby stać się jedynie źródłem tryskającej wody, umiejscowieniem, obramowaniem tego tryskającego źródła.

Wstęp o. Konrada Małysa OSBOjciec Piotr nie lubił, gdy nazywano go “mistykiem”. Łaski mistyczne, jak w przypadku św. Faustyny czy św. Teresy, uważał za sprawy wyjątkowe w życiu duchowym, udzielane przez Ducha Świętego tylko niektórym osobom, do których siebie nie zaliczał. Natomiast często powtarzał, że ta zdumiewająca bliskość Boga względem człowieka, o której mistyczne dary niejako u swoich podstaw ze szczególną mocą świadczą, dana jest każdemu z nas bez wyjątku. Profesor Stefan Swieżawski, wspominając swoje spotkania z ojcem Piotrem, mówił, że w jego postawie i działaniu widoczny był wyraźnie prymat kontemplacji. Jednakże ów prymat nie był jakimś dążeniem do rzeczy wyjątkowych kosztem małych i codziennych; było to raczej pełne żaru kierowanie się na wskroś naturalną dla ludzkiej duszy wrażliwością wewnętrzną, otwartą na spotkanie z Obecnym, przenikającą wszystkie dziedziny życia. Tą wrażliwością ojciec Piotr żył, skupiał w niej cały wysiłek woli, umysłu i serca, sprawiając przez to, że jego słuchacz czy rozmówca odkrywał ją również u siebie lub pogłębiał. Jakże często wrażliwość ta tli się w człowieku bowiem ledwie małą iskierką, tłumiona pokusami zwątpienia wobec piętrzących się problemów lub przysypywana gruzami kolejnych pseudointelektualnych konstrukcji. Gdy mowa o “mistyce” w odniesieniu do o….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mistyka nadwiślańska