Gdy czytelnicy sięgną po ten zeszyt „Znaku”, będzie już wiadomo, kto został prezydentem RP. W chwili, w której piszę ten komentarz, przypuszczam, że zostanie nim Bronisław Komorowski, ale do pierwszej tury wyborów pozostały jeszcze trzy tygodnie – te zaś mogą przynieść nowe fakty i wydarzenia modyfikujące przedwyborczy układ sił. Wydaje się jednak, że już teraz można postawić pewne tezy dotyczące nie tylko kampanii prezydenckiej, ale – szerzej – życia politycznego w Polsce.
Kiedy po tragedii smoleńskiej pisałem komentarz do majowego numeru miesięcznika, wyrażałem nadzieję, że może ona wpłynąć na zmianę obyczajów politycznych i obniżenie temperatury konfliktów partyjnych oraz wymusić nastrój powagi. Te nadzieje w znacznej mierze się teraz sprawdzają. Jak dotąd,…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką