KAI BUMANNDla mnie – Niemca urodzonego w 1961 roku w Berlinie Zachodnim i od wielu lat mieszkającego w Polsce, która coraz bardziej staje się moją nową ojczyzną – pytanie, czy czuję się patriotą, w pierwszej chwili jest bardzo irytujące. Natychmiast pojawia się kolejne: który z tych dwóch krajów jest mi ostatecznie najbliższy? I czym jest patriotyzm – ogólnie i dla mnie osobiście? Z pewnością myśli się najpierw o umiłowaniu, a nawet o dumie z kraju, z którego się pochodzi – jego język, przyroda, ale nade wszystko kultura, są bliższe aniżeli wszystko inne w świecie. Bez własnej zasługi stajemy się częścią całości, wobec której czujemy się zobowiązani. W tym sensie w Niemczech zostałem zapewne wychowany na patriotę, choć pojęcia tego unikano. Przylgnęła do niego bowiem skaza z okresu między rokiem 1933 a 1945. Naturalnie opowiadano również o…