Subskrybuj

Uporczywa obecność patriotyzmu

Ktoś, kto atakuje mity, rytuały oraz symbole istniejące i sprawdzone, nie proponując w zamian nic innego, postępuje nierozważnie. W dniach po katastrofie Polacy doświadczyli dojmującego uczucia kruchości państwa – jedynego instrumentu, którym dysponuje ich wspólnota polityczna, jakim możemy chronić siebie w burzliwych nurtach dziejów. To uczucie miało charakter metafizyczny.

Tragiczna śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz kilkudziesięciu najwyższych urzędników państwowych i dowództwa polskiej armii spowodowała w dniach żałoby narodowej w kwietniu tego roku nagłą erupcję emocji. Szok i przerażenie mieszały się z nagłym przypływem uczuć patriotycznych. Flagi ozdobione kirem, uroczystości żałobne, dziesiątki tysięcy ludzi gromadzących się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, czekających w długiej kolejce, aby oddać hołd parze prezydenckiej, uroczystości żałobne w Warszawie na placu Piłsudskiego, wielki pogrzeb na Wawelu – te obrazy zostaną w pamięci żyjącego obecnie pokolenia na zawsze. Odezwały się także głosy kwestionujące konieczność manifestowania emocji zbiorowej w takiej formie, niektórzy posuwali się nawet do mówienia o…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Poszukiwanie nowoczesnego patriotyzmu