Subskrybuj
Sławomir Kosiniak, "Bez tytułu", Zalipie, ok. 1948 r., Muzeum Etnograficzne w Krakowie, fot. W. Wilczyk
Redaktorka miesięcznika „Znak”, socjolożka, absolwentka MISH UJ. Przez rok studiowała na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Stypendystka Fulbrighta, laureatka grantu badawczego Narodowego Centrum Nauki. Napisała rozprawę doktorską Upamiętnianie społeczności żydowskich w byłych sztetlach we współczesnej Polsce....

Inne obrazy Zagłady

W ciągu 70 lat, które upłynęły od końca wojny, przyzwyczailiśmy się, że wypracowano pewien sposób reprezentacji Holokaustu. Dopuszczano jedynie tryb dokumentalny i minimalistyczny, pomijano zaś prace twórców sztuki tzw. ludowej. A być może to one ujawniają doświadczenie i wrażliwość większości ludzi żyjących w Polsce.

Wystawę zatytułowaliście „Widok zza bliska. Inne obrazy Zagłady”. O jaki widok chodzi? Co nowego on ujawnia?

Roma Sendyka: Interesowało nas to, co zostało zapamiętane, wypatrzone, co jest powidokiem po Zagładzie.

Wojciech Wilczyk: „Widok zza bliska” określa sposób obserwacji odnalezionych przez nas w zbiorach etnograficznych obiektów sztuki ludowej czy wernakularnej, nawiązujących do wojny, ludobójstwa, zagłady Żydów. Wybrane przez nas prace były prezentowane tak, by można je było oglądać z wszystkich stron. „Widzenie zza bliska” odnosiło się też do metody działania za pomocą fotografii. W ramach międzynarodowego projektu badawczego dotyczącego spornego dziedzictwa, którego częścią była wystawa, dokumentowałem wszystkie znalezione przez nas dzieła. Gdy pracowałem z rzeźbą Józefa Piłata pt. Sklepik żydowski w Dębskiej Woli, wpadłem na pomysł przeskalowania jej fragmentów. To dało początek cyklowi pt. Powiększenia.

Magdalena Zych:Nasza dyskusja nad tytułem dotyczyła również tego, co tracimy z pola widzenia, kiedy zmieniamy ów dystans, gdy bierzemy pod uwagę głównie materialność tych dzieł. Spędziliśmy dużo czasu, dokładnie oglądając obiekty i sprawdzając, jak na nas oddziałują. Chcieliśmy przez nie wejrzeć w tę rzeczywistość, w której powstały, w źródła tych przedstawień. Erica Lehrer, amerykańska antropolożka, pracująca…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Historia jutra