Szkicowanie duchowego atlasu Polski A.D.2019 zacząć należy od przytoczenia wypowiedzi jednego z najbardziej wpływowych jej przywódców Jarosław Kaczyński podzielił się w trakcie ostatniej kampanii wyborczej pewną refleksją: „Każdy dobry Polak musi wiedzieć, jaka jest rola Kościoła, musi wiedzieć, że poza nim jest (…) nihilizm. I ten nihilizm my odrzucamy, bo nihilizm niczego nie buduje, nihilizm wszystko niszczy!”. Ta teza nie zaskakuje, ponieważ powraca w środowisku politycznym PiS-u co jakiś czas, a nawet została wpisana w program tej partii z 2014 r.: „Kościół jest po dziś dzień dzierżycielem i głosicielem powszechnie znanej nauki moralnej. Nie ma ona w szerszym społecznym zakresie żadnej konkurencji, dlatego w pełni uprawnione jest twierdzenie, że w Polsce nauce moralnej Kościoła można przeciwstawić tylko nihilizm”. Pozytywnie zaskakiwać może jednak fakt, że od tak zarysowanej alternatywy „Kościół albo nihilizm” odcięli się nie tylko polityczni i duchowi oponenci PiS-u (Adrian Zandberg), ale także…
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"