Subskrybuj

Ciemny prąd

W tej książce nie czytamy – słowo samo się czyta, idąc wciąż naprzód, rwąc w nieznane czytelnikowi miejsce, a jednocześnie czujemy, że ciągnie nas po swoim precyzyjnym śladzie: powracających metafor, motywów, charakteru postaci.

W tempie raźnego marszu albo lekkiego truchtu – narracja zawsze jest bowiem kilka kroków przed czytelnikiem, a lekturze Cieśnin Wojciecha Nowickiego towarzyszy stale lekki naddatek oddechu, nieprzeszkadzająca, ale jednak zadyszka. A ta zadyszka staje się tym bardziej naturalna, im dalej wchodzimy w lekturę; trochę jak przyzwyczajeni do swojej choroby astmatycy, nie zauważamy po pewnym czasie zmienionego oddechu i percepcji.

A percepcję ta książka mocno zmienia, ustawiając ją na ciemność; na „ciemne prądy huczące w głowach” bohaterów Cieśnin– owładniętych tajemniczą dla XIX-wiecznych doktorów dromomanią (nazywaną również: poriomanią, drapetomanią, sennowłóctwem). Po świecie przedstawionym książki Nowickiego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak mówi prawica?