Subskrybuj

Pamięć polska, pamięć francuska

Od wielu lat związany jest Pan z Polską. Przez cztery lata pracował Pan w Ambasadzie Francji w Warszawie, a teraz niemal co roku organizuje szkołę letnią paryskiej fundacji Mémorial de la Shoah. Dlaczego akurat Polskę wybrał Pan na miejsce realizacji swojej kariery zawodowej?

Na początek chcę powiedzieć, że nie jestem zawodowym dyplomatą, a literaturoznawcą i historykiem; dopiero w dalszej kolejności związałem się z naukami politycznymi. Wybór Polski i rozpoczęcie pracy w ambasadzie w roku 2001 był świadomą decyzją. Dzięki wyjazdowi do Polski mogłem na bieżąco obserwować następujące w niej zmiany, a interesuję się obecnie przede wszystkim przemianami w polskiej kulturze, do jakich doszło w Polsce na przełomie tysiącleci. Wcześniej, przez niemal 20 lat wykładałem na francuskich uniwersytetach historię komunizmu w krajach Europy Środkowej. Poza tym w latach 90. często bywałem w Polsce, jako że byłem zaangażowany we współpracę polsko-francuską z ramienia francuskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, miałem też bliski kontakt z nową polską administracją,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świętowanie. Rytuał czy rutyna?