Urodziłem się w 1979 r. i nie pamiętam czasów sprzed cyborgizacji. Cyborg, połączenie człowieka i maszyny, może być rozumiany dosłownie (jako zaawansowana protetyka), ale i metaforycznie, jako uwikłanie w cyfrową sieć. Dla cyberpunkowego pisarza Williama Gibsona jednym z wczesnych cyborgów była telewizja; zbiorowość podłączona do wspólnych przeżyć. Wychowałem się w czasach nieustannie grającego radia. Nie pełniło wtedy już funkcji domowego ogniska jak kiedyś, gdy wokół radiowych seriali siadała cała rodzina, raczej stało się „dźwiękiem tła”, czym martwił się Freddie Mercury w piosence Radio Ga Ga. Proszę, od początku wychowywała mnie popkultura – nawet nie umiem myśleć, nie odwołując się do przykładów z piosenek. Radio Ga Gaoglądałem na czarno-białym telewizorze – przedziwny teledysk, w którym zespół Queen odwiedza Metropolis Fritza Langa, wizję przyszłości z 1927 r. Wizja ta w ogóle się nie zestarzała – miasto, masa i maszyna, która wytycza rytm owej masy, robotników o twarzach zombie;…
Pisarz, publicysta, popularyzator japońskiej popkultury i fantastyki. Autor powieści Jetlag (2014), God Hates Poland (2015) i Hello World (2017) oraz non-fiction Wszyscy jesteśmy cyborgami. Jak internet zmienił Polskę (2019). W 2021 ukaże się jego książka...