Subskrybuj
Filolog, ateista, prowadzi stronę www.jezushistoryczny.pl, zajmuje się Jezusem historycznym.

Celibat, czyli jedną nogą w Królestwie

Uczniowie Jezusa przyjęli, że u Końca Czasu likwidacji ulegną porządki biologiczny i społeczny: płci, rozmnażania, małżeństw. Ów swoisty, apokaliptyczny „celibat” nie będzie jednak narzuconą z zewnątrz dyscypliną, kolidującą z naturą człowieka, ale przyrodzoną kondycją. Mieszkańcy Królestwa fizycznie staną się „jak aniołowie Boży”.

W historycznych źródłach opowiadających o życiu Jezusa z Nazaretu nie ma mowy o tym, że był on zwolennikiem obowiązkowego, dożywotniego celibatu kapłanów. Nic zresztą także nie wskazuje, że popierał on bezżenność kapłanów w jakimkolwiek zakresie i jakiejkolwiek formie. Bardzo możliwe, że kapłaństwo jako sposób służby Bogu w ogóle go nie interesowało. Nie pochodził z rodu kapłańskiego i nigdy nie był związany ze Świątynią w Jerozolimie. Nie stworzył także własnej kapłańskiej wspólnoty, jak współcześni mu pustelnicy z Qumran. Gdy jednak Helmut Schüller (w wywiadzie dla „The Vienna Review” z 1 grudnia 2011 r.) stwierdza, że „Jezus był osobą świecką” – zdanie to z pewnością brzmi dziwnie w uszach współczesnego chrześcijanina.

Sacerdotalis caelibatusOd prawie dwóch tysięcy lat tradycje po-Jezusowe są zachowywane przez duchowych. Centralną postać głoszonej przez nich religii księża widzą na własny wzór i podobieństwo: „Chrystus, jedyny Syn Boga, przez samo swoje wcielenie stał się Pośrednikiem między niebem a ziemią, między Ojcem a rodzajem ludzkim. Dostosowując się do tego zadania, Chrystus przez…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wszyscy jesteśmy chłopami