Ekonomiści lubią przedstawiać samych siebie jako ludzi twardo stąpających po ziemi. Ich nauka jawi im się – inaczej niż abstrakcyjne bajania humanistów – jako obiektywna i osadzona na stabilnym fundamencie. Skomplikowane wzory oraz precyzyjne obliczenia, których pełno na kursach ekonomii, zdają się potwierdzać ten pochlebny…
Eseista, historyk idei. Opublikował m.in. Obecność zła. O filozofii Leszka Kołakowskiego (Kraków 2016) i Czas zwyrodniały (Warszawa 2014). Członek redakcji „Przeglądu Politycznego” i kwartalnika „Kronos”.