Subskrybuj
Absolwentka polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego; publikowała w portalu O.pl oraz „Wielogłosie”.

Procesualność straty

Nie sposób wyczuć w tej książce debiutanckiej tremy i łatwo wybaczanych pierwszym książkom potknięć.

Niejedno jest przemyślaną całością, niezwykle bogatą w wątki i znaczenia. Wpisuje się w nurt prozy chorobowej / chorobliwej, wchodzi w relacje z innymi dziełami literackimi, najmocniej ze Znikaniem Izabeli Morskiej i wierszami Marcina Świetlickiego. Niewątpliwie jest to książka o rozpadzie relacji (nie tylko wewnątrz rodziny) oraz powolnych przerzutach choroby na każdy aspekt życia opiekunów osób chorych.

###banner###

Woźniak stworzyła obraz rodziny i systemu medycznego, które na siebie zachodzą. W przypadku osób z demencją medycyna nie oferuje skutecznych terapii. Mimo to życie prywatne jest silnie zmedykalizowane i wymywane z sensów od środka. Nie bez powodu zapiski z codziennych zmagań Szymona z ojcem przenikają jego lektury oraz wykłady na temat etyki lekarskiej i biopolityki. To książka palimpsest, w której…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Z czego się śmiejemy