W połowie 1963 r., dokładnie: w 23. numerze z 9 czerwca, w stopce redakcyjnej nastąpiła zmiana – Kozłowski został wpisany jako zastępca redaktora naczelnego. Ta funkcja będzie go definiować przez następne ćwierć wieku.
„Gdy myślę o wymarzonym miejscu pracy, lepszego od lokalu przy Wiślnej 12 nie potrafię sobie wyobrazić. Być zastępcą Jerzego Turowicza… Niezasłużone, wielkie szczęście” – mówił po latach Kozłowski.
Zaufanie naczelnego do młodszego kolegi przejawiło się także tym, że właśnie jemu przekazał redagowanie „Obrazu Tygodnia”. Była to dość specyficzna rubryka, zawierająca informacje z kraju i ze świata w postaci krótkich notek.
Dziś, w czasach mediów elektronicznych i serwisów nadających przez całą dobę, trudno zrozumieć znaczenie tej niewielkiej rubryki informującej o najważniejszych…