W przemówieniu wygłoszonym po otrzymaniu Nagrody Nobla w 2020 r. Louise Glück mówiła o swojej wizji poezji. Jej zasadniczym elementem jest wiersz, który rodzi się z myśli osoby piszącej i który wyrasta z tęsknoty, przemijania i skrytości. Glück mówiła o poezji rozumiejącej potrzebę ciszy i nie wypełniającej czytelników sobą, ale zapraszającej ich do współistnienia i współodczuwania. Takim właśnie wierszem dla Glück jest Ja jestem Nikim! Emily Dickinson. Glück podkreśla w przemówieniu noblowskim bezpośredniość i intymność pytania zadanego przez podmiot liryczny: „Czy jesteś – Nikim – też? Jest tedy dwoje nas!” (tłum. Janusz Solarz), który łączy się z czytelnikiem, budując prywatne porozumienie i wystosowując zaproszenie do retrospektywnego wejrzenia w siebie.
Wiersze Glück czyta się wolno i kontemplacyjnie. Dużo miejsca zajmuje w nich zimowy bezruch, który daje szansę na moment przemyśleń w ciszy. Glück nie jest poetką chwytliwej egzaltacji, abstrakcji czy podniosłości. Zamiast tego kreuje poetyckie przestrzenie, które za pomocą precyzyjnego ustawienia słów…