Wszystko po trochu, nic w całości. Jedno jest pewne: autor prowadzi czytelników i czytelniczki przez literackie i kulturowe miejsca związane z Morawami, czyniąc tym samym z historii czeskiej literatury i kultury antropologiczną soczewkę do spoglądania na miejsce: jego detal, nieuchwytność i przemijalność. Z jednej strony to brawurowa przeprawa przez głosy i półgłosy przeszłości Moraw – zarówno literackiej, jak i tej zawieruszonej gdzieś pomiędzy wersami historii: popkultury, kina, architektury, a nawet fotografii. Z drugiej zaś autor nie stroni od autoironii, a momentami w jego wywodzie pojawia się pretensjonalny ton, który potrafi zirytować….
Redaktorka i promotorka miesięcznika „Znak”, zainteresowana feministyczną debatą nt. pornografii i pracy seksualnej oraz kulturą wizualną, publikowała m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i „Czasie Kultury”