O! Co to za pies na Twoim przedramieniu?
To Dunaj, pies, który nam towarzyszy. Dokładnie odrysowany z fotografii przez moją siostrę Basię. Uchwycony jest tu w momencie włóczęgi, tak wygląda, kiedy chodzi po okolicznych beskidzkich polach. A gdybyśmy się spotkali jutro, to miałabym jeszcze jeden tatuaż, od ramienia do nadgarstka, też z Dunajem, ale rzeką. Sam widzisz, jestem Dunajocentryczna.
Skupmy się na istocie zwierzęcej.
Chętnie, bo to jest jedna, i mówię to z całą odpowiedzialnością i świadomością, z najpiękniejszych historii, jakie mi się w życiu przydarzyły. Zaczęło się od tego, że po ponad 20 latach wróciłam w swój rodzinny Beskid, ale nie do domu rodzinnego, lecz do innego, który jest w linii prostej 7 km od tamtego mojego matecznika. Tu – wraz z moim towarzyszem życia Rafałem – zamieszkaliśmy w dużym gospodarstwie należącym wcześniej do rodziny od strony mojej mamy. Pomogła w tym Wisława Szymborska!
Przypomnijmy: w 2021 r. dostałaś Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej za tom Mer de Glace, a wraz z…