Nasze bycie w świecie zależne jest od oddechu i dotyku. Nic nie potwierdziło tego bardziej niż kryzys relacji społecznych i wspólnotowych, który spotęgowała epidemia COVID-19. Niewidoczny w powietrzu wirus atakujący płuca i bliski kontakt z drugim człowiekiem grożący zakażeniem postawiły w stan podejrzenia podstawowe gesty życia. Zanim jednak oddech i dotyk zyskały negatywny status, Luce Irigaray sformułowała centralne dla jej filozofii rozważania nt. ich znaczenia nie tyle w wymiarze fizjologicznym i zmysłowym, ile ontologicznym, etycznym i politycznym.
W książce L’Oubli de l’air chez Martin Heidegger (Pominięcie powietrza w filozofii Martina Heideggera, 1983) czy też w publikacji The Mediation of Touch (Pośrednictwo dotyku, 2024) Irigaray wyraża przekonania, że fundamentalna dla zamieszkiwania świata od pierwszych chwil narodzin praktyka oddechu jest w kulturze Zachodu zbyt często nieuświadomiona i niedoceniana, a dotyk stanowi prymarne i najważniejsze narzędzie komunikacji. Oba…