Lata szkolne były trudnym okresem w życiu Anny. Złe wspomnienia nadal ją prześladują. Świetnie radziła sobie w kontaktach z rówieśnikami, ale bywało, że fiksowała się na relacji z jakąś przyjaciółką, a potem znajdowała sobie inną, i kolejną, i kolejną. Zarzucano jej, że wykorzystuje ludzi. Zdarzały jej się impulsywne zachowania, poza tym pragnęła wszystkich zadowolić i wszystkim się przypodobać, więc była zbyt uległa. Na zawsze zapamiętała zwłaszcza jedno niepokojące zdarzenie, do którego doszło, kiedy w połowie roku musiała pójść do nowej szkoły. Trochę się niepokoiła, ale na szczęście już pierwszego dnia dwie dziewczynki wzięły ją pod skrzydła. Podczas obiadu w stołówce dostały głupawki, aż wreszcie Anna, podpuszczona przez nowe koleżanki, opluła jakichś chłopców sokiem pomarańczowym. Zrobiła to z wielką radością, potem jednak napadły ją wyrzuty sumienia. Ów epizod zaciążył na całym jej szkolnym życiu. Jako dziecko i jako dorosła Anna często czuła się osądzana, karana i niezrozumiana. Uważa się za kameleona: zawsze umie dostosować się do nowego otoczenia i przetrwać, bo potrafi wszystkich rozbawić. Tyle, że potem często żałuje rozmaitych żartów i odzywek. Ma niską samoocenę. Po szkole zaczęła studia w akademii sztuk pięknych, z czasem doszła jednak do wniosku, że nie jest dostatecznie dobrą artystką. Owszem, dostawała zlecenia, a jej obrazy trafiały na wystawy, mimo to nie miała poczucia, że odnosi jakiekolwiek sukcesy. Więc została pielęgniarką, tak samo, jak jej matka. Anna wiedziała, na czym polega praca w tym zawodzie, podobało jej się, że jest tyle jasnych reguł i wytycznych. – To idealne zajęcie dla kogoś takiego jak ja…
Brytyjska neurolożka, specjalistka w leczeniu padaczki, nazywana następczynią Olivera Sacksa. Autorka książek: Wszystko jest w twojej głowie. Opowieści o chorobach psychosomatycznych (2017) oraz Burze w mózgu. Opowieści ze świata neurologii (2019)