1 września 2012, sobotaRefleksja autokrytyczna: jaką naiwnością było spodziewać się, że pozostając w wymiarze czasu, mogę w jakikolwiek sposób oczekiwać wyczuwalnego zbliżania się do wieczności. Wieczność nie jest przecież odmiennym rodzajem czasu, czy jego innym wymiarem, nie daje się ani wyobrazić, ani tym bardziej odliczać. „Coraz bliżej” nie może być więc zmierzone, chociaż jest głęboko prawdziwe. To jeszcze jeden przyczynek do tajemnicy niepojętości Boga, o której przypomniał Jan Paweł II podczas konsekracji sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, 17 sierpnia 2002 roku, mówiąc, że Bóg jest Panem także czasu. Za to czas, który nie przestaje nas otaczać, pulsuje w tym roku z taką intensywnością, której chyba nikt nie spodziewał się jeszcze niewiele tygodni wcześniej….
Publicystka, wieloletnia redaktorka „Tygodnika Powszechnego”, w którym pełniła m.in. funkcje sekretarza redakcji i zastępcy redaktora naczelnego, członkini zespołu miesięcznika „Znak”. W latach 1989–1993 – posłanka na Sejm z ramienia Solidarności, a potem Unii Demokratycznej. Ostatnio opublikowała...