Subskrybuj

Tygodnik, Szef i polityka

Poniedziałek 5 czerwca jest równie gorący jak dzień wcześniejszy. Oba zresztą są gorące w znaczeniu dosłownym i przenośnym. Bo niedziela to dzień wyborów. Pierwszych w powojennej Polsce w pełni wolnych i częściowo demokratycznych wyborów do Sejmu oraz całkowicie wolnych i demokratycznych do Senatu. A w poniedziałek od wczesnego ranka spływają na Wiślną 12 pierwsze wyniki…

Powoli przebija się szalona wieść – chyba zwycięstwo?! Ale czy to naprawdę możliwe? I co powiedzą na to ONI? Na razie jednak jest jak zwykle. O 8.00 otwiera podwoje pan Marian Moryc, w redakcji człowiek od wszystkiego. Potem powoli zjawiają się redaktorzy. Najpierw – o dziwo – pojawiają się młodzi. Na rowerze przyjeżdża Roman Graczyk. Idzie do kanciapy „Dzikich”, by – jako sekretarz redakcji – przekazać ważne ustalenia Witoldowi Beresiowi (zastępuje Krzysztofa Burnetkę, który odbywa służbę wojskową). Ci dwaj zajmują się bowiem kopiowaniem na potrzeby…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy wierzymy w koniec świata?