Gdy jesienią roku 1978 Stefan Nowak, jeden z najwybitniejszych polskich socjologów, wygłaszał referat na uniwersytecie Princeton i rozpoczynał właśnie omówienie stosunku Polaków do religii, naraz jeden ze słuchaczy wszedł mu w słowo: – Zanim Pan przejdzie do tych spraw, chciałbym Pana poinformować, iż telewizja podała przed chwilą, że na konklawe wybrano papieżem Polaka, kardynała Wojtyłę. Nowak wykazał się socjologicznym refleksem. – Proszę traktować ten fragment mojego referatu – odparł – który dotyczy Kościoła i religii, jedynie jako zbiór generalizacji historycznych ważnych do dziś rano, ale niekoniecznie po tym terminie. W tej dziedzinie muszą nastąpić poważne zmiany. Omawiana książka dotyczy właśnie „tej dziedziny”, „po tym terminie”, a w szczególności – tych „poważnych zmian”. Przenosi nas tym samym w owe ciekawe czasy, być może najbardziej zdumiewające w całym wieku XX, których do tej pory nie udało nam się do końca zrozumieć: czasy „Solidarności”, stanu wojennego, rozpadu komunistycznego reżimu, ale przede wszystkim czasy niezauważonych moralnych i religijnych rewolucji. Jednocześnie, patrząc z dzisiejszej perspektywy, mamy przed sobą niezwykle ciekawy dokument historyczny, wspaniałe świadectwo minionej…