Każda wspólnota ma tendencję do zamykania się we własnej strukturze, która daje poczucie bezpieczeństwa. To, co było na początku świeże i nowe, staje się powoli skostniałe – i życie zanika. Na szczęście w Kościele Duch Święty nie śpi. To właśnie dlatego jest on od dwóch tysięcy ,,w kryzysie” – i żyje! To, co stare i skostniałe, dogorywa. I rodzi się nowe. Mogę pisać jedynie o tym, co znam z…