Moim homoseksualnym Przyjaciołom
Siedmiu wspaniałychKiedy przed kilkoma laty redakcja mojej macierzystej „Więzi” postanowiła podjąć w jednym z numerów temat „Chrześcijanie a homoseksualizm”, wraz z Katarzyną Jabłońską zostaliśmy poproszeni o napisanie reportażu. Zbierając materiały, nawiązaliśmy wówczas kontakt z lubelską Grupą Odwaga, czyli ośrodkiem pomocy dla osób homoseksualnych, działającym w ramach Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła (diakonia ruchu Światło-Życie). Pionierskie w skali polskiego Kościoła działania, których inicjatorkami były trzy dzielne i odważne kobiety, wspomagane przez jezuitę ks. Mieczysława Kożucha, wzbudziły wtedy nasze szczere uznanie. W ten sposób powstały nasze dwa reportaże, wydrukowane w „Więzi” (2002, nr 7). Ich bohaterkami i bohaterami były głównie osoby z kręgu Odwagi, podejmujące próbę „wyjścia z homoseksualizmu” (zerwania z zachowaniami, ale też, o ile to możliwe, pozbycia się niechcianych skłonności). W dużej mierze udzielił nam się wówczas autentyczny zapał ekipy prowadzącej i samych uczestników, którzy zgodzili się dać świadectwo podejmowanej pracy nad sobą. W kilka miesięcy później otrzymałem z…