Subskrybuj

Przykładając sumienie do Rosji

Rosja nie jest krajem łatwym do opisania. Olbrzymi obszar, różnorodność kulturowa i religijna, mnóstwo kontrastów i ciągła niestabilność sprawiają, że komentator z zasady skazany jest na fragmentaryczność. Bo jak tu pisać tekst firmowany znakiem „Rosja”, jeśli dla mieszkańców tzw. prowincji (która stanowi ok. 90 proc. kraju) Moskwa i Petersburg są niczym egzotyczne, bogate, a często też odległe o kilka dni jazdy pociągiem kraje?

 

Po świecie krąży straszliwa ilość fałszywych domysłów.

Najstraszliwsze jest jednak to, że połowa z nich to czysta prawda.

                                                                                             Winston Churchill

 

A prowincją jest i syberyjska Północ (gdzie, jak żartują mieszkańcy, przez dwanaście miesięcy panuje zima, a resztę roku lato), i gorący Ałtaj; górzysty Kaukaz i płaskie stepy Powołża. Usta knebluje czterowiersz Fiodora Tiutczewa: Rozumem Rosji nam nie pojąć/ Zwykłym arszynem jej nie zmierzyć:/ Bo Rosja postać ma szczególną/Bo Rosję można tylko wierzyć.

Krystyna Kurczab-Redlich nie daje się zwieść mitowi o niepojmowalnej Rosji. Z wykształcenia prawnik, z zawodowym zacięciem gromadzi fakty: statystyki, relacje świadków, opinie ekspertów, fragmenty wywiadów, zestawienia procentowe, łącząc to wszystko własnym doświadczeniem życia w Rosji. Jej Głową o mur Kremlato zbiór reportaży obejmujących okres od 1990 do 2004 roku, kiedy mieszkała i pracowała w Rosji jako korespondentka polskiej prasy. Na książkę składają się relacje z upadku ZSRR, puczu komunistów przeciw Jelcynowi z sierpnia 1993, kryzysu gospodarczego 1998 roku, wojen i ludobójczych „akcji stabilizacyjnych” w Czeczenii oraz głośnych tragedii: na Dubrowce…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kazus bałkański. Europa między suwerennością a samostanowieniem