Subskrybuj

Kilka myśli w kwestii Europy i powstawania nowych państw

Unia Europejska musi zacząć wypracować sobie system instytucjonalny, który zlikwiduje istniejące obecnie napięcie na styku „Europa – naród – region”, czyniąc z nich piękny konsonans, dzięki któremu nie będą powstawać nowe granice wzdłuż rzekomo „etnicznych” państw, a stare będą coraz bardziej się zacierać i zamazywać.

Od czasu upadku Muru Berlińskiego state building stanowi jeden z modnych tematów polityki zagranicznej. Wszystko zaczęło się od rozpadu Związku Radzieckiego, na swój sposób będącego postnowoczesnym imperium – przedłużeniem państwa rosyjskich carów.  Hélène Carrière d’Encausse, ekspert od problematyki rosyjskiej i autorka zasługującej na uwagę pracy L’Empire éclaté, przewidziała taki bieg wypadków już w latach 70. XX wieku – przy czym jej prognozy spotkały się z łagodną kpiną. A potem od 1989 roku sprawy zaczęły toczyć się dokładnie tak, jak przewidywała francuska rusolog: kolejne republiki jedna po drugiej odłączały się od (byłego)…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kazus bałkański. Europa między suwerennością a samostanowieniem