Subskrybuj
Dr hab. filozofii, teolog, wykładowca Akademii Ignatianum w Krakowie. Redaktor „Tygodnika Powszechnego”. Ostatnio wydał Logos niepojęty (2010).

Wiara chrześcijan i „pasterze”

Stosując metaforykę „pasterską”, trzeba pamiętać, że biskup prowadzi „stado”, którego członkowie posiadają zdolność samodzielnego odnajdywania drogi i paszy. Biskup o wiele bardziej należy do stada, niż je prowadzi, a tak naprawdę Pasterzem jest kto inny, kto „zna owce po imieniu” i oddał za nie życie – Chrystus.

Jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus
(Mt 23, 10).
Jego namaszczenie poucza was o wszystkim
(1 J 2, 27).

Ostatnie wydarzenia związane z zawirowaniami w sferach „duchownych” stawiają przed nami wiele pytań dotyczących struktury Kościoła, a zwłaszcza tego, jaką rolę we wspólnocie Kościoła powinni pełnić biskupi oraz – w pewnym stopniu – księża. We współczesnym polskim dyskursie dominuje obraz biskupów i księży jako pasterzy, przewodników Kościoła. Jest to obraz rozpowszechniony wśród wiernych i ważny dla samoświadomości samych hierarchów. Podobnie znaczącą rolę odgrywa słowo „ojciec”. Mówi się często o ojcostwie duchowym księży, o biskupach jako o ojcach diecezji itp. Wizja „ojcowsko-pasterska” prowadzi do ogromnych oczekiwań w stosunku do biskupów i księży, do stawiania im zatem bardzo wysokich wymagań moralnych, wyższych niż te, które stawiamy „zwykłym” wiernym. Przyjmując taką wizję, uzależniamy też w dużym stopniu swoją…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kościół po zawale