Kiedy w uniwersyteckiej Tybindze w połowie lat sześćdziesiątych niebo chmurzyło się i lał deszcz, właściciel imponującego alfa romeo okazywał serce swojemu koledze po fachu, który na uniwersytet dojeżdżał rowerem. Obydwaj profesorowie toczyli już wtedy płomienne rozmowy, dla których droga z domu na uczelnię okazywała się zbyt krótka. Ale uczona dwójka spod znaku mobilu dojechała w istocie na…
Dr hab., historyk i politolog na Uniwersytecie Alberta Ludwika we Freiburgu (Niemcy).