Subskrybuj

Kapłaństwo jako wychowywanie do rozumnej wolności

Naszym wielkim narodowym kłopotem duszpasterskim jest lansowanie „pobożności serca” z jednoczesną marginalizacją „pobożności myśli”. W ten sposób serce już od najwcześniejszych lat zostaje wypełnione wzniosłymi uczuciami, rozum zaś pozostaje niejako religijnie pusty.

Myślenie o kapłaństwie służebnym (sakramentalnym) powinno oznaczać głęboki namysł nad zadaniami księdza w Kościele i w świecie. Kończący się właśnie Rok Kapłański, ogłoszony przez papieża Benedykta XVI, stał się okazją do podjęcia wielu debat, z których większość dotyczyła jednakże problemów naszego (księżowskiego) życia, stylu jego przeżywania, psychologicznego profilu bycia księdzem etc. Sprawę na domiar złego skomplikowały coraz bardziej nagłaśniane przypadki przestępstw i nadużyć popełnianych przez księży. W tej sytuacji refleksja na temat przyszłości kapłaństwa została zepchnięta na dalszy plan, utonęła w morzu innych spraw i problemów. Trzeba jednak koniecznie do niej powrócić. Owa refleksja nad kapłaństwem, której pilnie (jestem co do tego głęboko przekonany) potrzebuje Kościół, może przyjąć formę myślenia o dziele, do którego zostaje wezwany ksiądz – prezbiter. Wedle…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mistyka nadwiślańska