Subskrybuj

Końca świata nie będzie

Nie ma w chrześcijaństwie „końca świata”, bo świat się nie skończy, lecz zostanie przemieniony w swoim sposobie istnienia na taki, jakim zaplanował go Bóg w jego ostatecznej formie.

Czym w wierze chrześcijanina jest apokalipsa? Kiedy sięgnie do Prawdy objawionej w Piśmie Świętym lektura ostatniej księgi pozostawi go bezradnym. Postanawia więc sprawdzić wykład wiary Kościoła, otwiera katechizm, ale nie znajduje tam nawet hasła „apokalipsa”. I tak pytanie wzbudzone przez rzeczywistość pozostaje: przecież nie tylko moje życie, ale też świat musi mieć swój kres – nie tylko człowiek, ale w ogóle stworzenie.
Nie przypuszczam, żeby stworzenie miało kres. Akty Boga są nieodwołalne. Jeżeli decyduje się na wzbudzenie życia i stworzenie świata, to nie po to, żeby im potem odebrać istnienie. Sam akt stworzenia wypływający z Bożej wolności zakłada, że Bóg daje światu istnienie bez kresu. Natomiast forma istnienia tego, co stworzone, może się zmieniać.
Chrześcijaństwo nie jest religią końca świata, lecz jest religią ostatecznej formy istnienia tego świata. Kiedy mówimy, że Chrystus przyszedł na świat, oznacza to, że ostateczność weszła w świat. Żyjemy więc w epoce ostateczności. Nie ma natomiast w chrześcijaństwie „końca świata”, bo świat się nie skończy, lecz zostanie przemieniony w swoim sposobie istnienia na taki, jakim zaplanował Go Bóg w tej ostatecznej formie. Natomiast ten odkładający się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy wierzymy w koniec świata?