Subskrybuj
Germanista, tłumacz, publicysta. Autor bloga "Brulion bez linii" - www.brulionbezlinii.net

Faust i Małgorzata, czyli o sensie dialogów nonsensownych

Dialog jest dobrem sam w sobie, bo w jakiejś mierze łagodzi obyczaje, a konfrontację zastępuje koegzystencją, nawet jeśli ta koegzystencja toczy się w światach w istocie równoległych, mających ze sobą niewiele punktów wspólnych.

Rozmawiała gęś z prosięciem
Bardzo głośno i z przejęciem.
Jan Brzechwa

To chyba jeden z częściej cytowanych utworów Czesława Miłosza. Nie jest długi, więc przytoczymy go tu w całości:

Jeżeli Boga nie ma,
to nie wszystko człowiekowi wolno.
Jest stróżem brata swego
i nie wolno mu brata swego zasmucać,
opowiadając, że Boga nie ma.

Jeżeli Boga nie ma… A jeżeli jest? Przynajmniej w mniemaniu jednego z braci? Z całym szacunkiem dla oryginału spróbujmy linię myślową zawartą w wierszu noblisty odwrócić o 180 stopni. Można to pewnie zrobić na różne sposoby – poezja to jednak nie geometria – ale można i tak:

Jeżeli Bóg jest,
to nie wszystko człowiekowi wolno.
Jest stróżem brata swego
i nie wolno mu brata swego krzywdzić,
ukrywając przed nim, że Bóg jest.

Jeśli ktoś chciałby temu „odwróceniu” zarzucić nadmierną dowolność czy dopasowanie do jakiejś z góry przyjętej tezy, ten niech pamięta, że misyjność – w innych religiach wcale nieoczywista – to jeden z filarów Nowego Testamentu. Bez niej nie byłoby zapewne chrześcijaństwa, jakie znamy: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” – powiada Jezus w Ewangelii Mateusza. Wolno więc powątpiewać w szczerość zapewnienia zawartego w nie mniej sławnym wierszu ks. Jana Twardowskiego:

Nie przyszedłem pana nawracać […]
po prostu usiądę przy panu
i zwierzę swój sekret
że ja, ksiądz wierzę
Panu Bogu jak dziecko. Nic to złego, gdy ktoś pragnie usiąść obok drugiego człowieka i powierzyć mu „swój sekret”. Czy w tym wypadku jednak, wbrew wstępnej deklaracji, że nie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spieniężone życie