Łukasz Tischner: Chciałbym porozmawiać o kwestiach związanych z literaturą, tym bardziej, że pracuje Pan właśnie nad drugim tomem The Language Animal, który ma dotyczyć poezji romantycznej i poromantycznej. W pierwszym tomie polemizował Pan z naturalistycznymi nurtami filozofii języka, które wywodzą się z tradycji Hobbesa, Locke’a i Condillaca, i sformułował tezę, że język jest tajemniczy. Ta tajemniczość ma się ujawniać wtedy, gdy odczuwamy, że nazywając rzeczy, wypowiadamy właściwe słowa. Chodzi o nasze refleksyjne rozpoznanie, że stosowane przez nas słowa są jakoś istotowo związane z tym, o czym mówią. Co miał Pan dokładnie na myśli, pisząc, że język jest tajemniczy?Charles Taylor: Próbowałem pokazać, że tajemnica ma co najmniej trzy znaczenia. Pierwsze może nam się kojarzyć z powieściami Agathy Christie, czyli zagadkami do rozwikłania. Drugie, mniej trywialne, zakłada, że istnieją w świecie pewne…
krytyk i historyk literatury, adiunkt na Wydziale Polonistyki UJ