Subskrybuj
Redaktorka i nauczycielka akademicka. Autorka książki "Emil i my. Monolog wielkodzietnej matki" (2021). Publikowała m.in. w "Piśmie", "Dwutygodniku" i "Nowej Europie Wschodniej". Jest matką trojga dzieci

Między #tradwife a Strajkiem Kobiet

Gdy zastanawiałam się, czy dotyczy mnie hasztag #metoo, wydawało mi się, że nic drastycznego w życiu mnie nie spotkało. A przecież pamiętam matczyne ostrzeżenia: ubierz się skromnie, nie siadaj sama w przedziale, wysiadając, sprawdź, czy nikt za tobą nie idzie, w razie zagrożenia krzycz głośno: „pożar”, bo na zwykłe „ratunku” ludzie nie zareagują.

Wykrochmalone kołnierzyki, dzieci w bonetach, wełniane ubranka, skórzane trzewiczki, ciepłe barwy na zdjęciach. Przetwory, zadbane ogrody, pola rzepaku, kukurydzy, dyni. To imaginarium tradycyjnej żony, która jest dumna z tego, że zajmuje się wyłącznie pracą domową, na rzecz męża i dzieci, oraz „dzieli się swoimi inspiracjami dotyczącymi elegancji, macierzyństwa i podtrzymywania domowego ogniska”. Karolina Baszak, Urzekająca (Ewelina Chełstowska) i inne podobne profile mają tysiące followersek.

Co to w ogóle znaczy: urzekająca? Być kobietą urzekającą to być miłą – radzi ksiądz na webinarze. Można sobie kupić całe to imaginarium, sukienki dla katoliczek, jak nazwał polski „Vogue” jedną z marek sprzedających tradycyjne wzory spódnic i sukienek. Żeby było sprawiedliwie – lewa strona, sfrustrowana brakiem odzewu po strajkach kobiet, ma za to ubrania i akcesoria z detalami w kształcie błyskawic. Obydwie strony monetyzują własną przynależność polityczną i kulturową, bo nie mają realnego wpływu na zmiany społeczne. Skoro powinny być miłe. Dla porządku tradycyjna męskość w świecie Urzekającej nie jest nigdy groźna ani przemocowa. „Czy mąż kiedyś wrócił pijany?”…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Rzeczy, które kochamy