Subskrybuj
Giovanni da Modena, Piekło, ok. 1410 r., fresk znajdujący się w bazylice św. Petroniusza w Bolonii (fot. Alamy / BE&W)
Dr hab., filozof, pracuje w Instytucie Religioznawstwa UJ. Zajmuje się m.in. antropologią filozoficzną i teorią mitu. Ostatnio opublikował Deus ex metaphora, Bóg filozofów i jego funkcje (Kraków 2019). Przełożył wraz z Sørenem Gaugerem esej Eliota Weinbergera Wodospady (Kraków 2020)...

Ulisses w Piekle

Poradzić sobie z takim dziełem jak „Commedia” to jakby poradzić sobie z całym światem. Światem uwięzionym w tekście niczym owad w bursztynie.

Począwszy od tytułu, czasu i miejsca akcji, postaci głównego bohatera i obecności postaci mitologicznych – długo można wyliczać anomalie – Commedia Dantego wydaje się dziełem dziwnym. Wedle Harolda Blooma dziwność to jeden z warunków, jaki musi spełnić dzieło literackie, by móc konkurować o miano utworu kanonicznego. Bez względu na nasze gusta Commedia jest dziełem kanonicznym, o czym świadczy jej rozwinięta recepcja. Poza tym, że jest dziwaczna, potrafi ciągle uwodzić literackim kunsztem, niestety, nie do oddania w innych językach. Wedle znanej formuły Roberta Frosta poezją jest to, co ginie w przekładzie. Jeśli nawet udaje się coś uratować, w wypadku poezji Dantego bon mot traduttore traditore potwierdza swoją trafność. Poradzić sobie z takim dziełem jak Commedia to jak poradzić sobie z całym światem. Światem uwięzionym w  tekście niczym owad w bursztynie.

Suplement Biblii

Pozostańmy przy pierwotnym tytule, by nie powstało złudne wrażenie swojskości. „Boską” (divina) nazywał CommedięBoccaccio, wyrażając swój podziw. Utrwalona przez stulecia dwuczłonowa nazwa widnieje dopiero na weneckim wydaniu Giolito z roku 1555. Poszerzony tytuł utrwalił się i używany był powszechnie, aż do pojawienia się XX-wiecznych wydań krytycznych Giorgia Petrocchiego i kolejnych edytorów, którzy przywrócili dziełu pierwotną nazwę. W tytule, który może zwieść współczesnego czytelnika, kryje się koncepcja dobrego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Planeta Śląsk