Od 24 lutego 2022 r. chyba bardziej niż kiedykolwiek myślimy o naszej części Europy jak o „poruszonym obrazie”, w którym klatki reprezentacji nakładają się na siebie niczym zdjęcia wykonane w technice wielokrotnej ekspozycji. Utrwaleni na tych fotografiach, lekko jedynie zarysowani i patrzący na nie – wszyscy jesteśmy „w poruszeniu” i patrzymy nieco inaczej, z różnych punktów. Ta perspektywa „w poruszeniu”, wynikająca nie tylko z geopolitycznych uwarunkowań, ale także przemian tożsamości Europejczyka Środka i Wschodu, płynie z doświadczenia wojennej migracji i jest – jak wskazuje ukraińska badaczka Tamara Hundorowa – podstawą ukraińskiej tożsamości.
Przemieszczanie się, mobilność w ujęciu antropologicznym, ruch, płynność (granic i pojęć) to stałe elementy doświadczenia…