Subskrybuj
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.

Matka Boska z rysami pani Knurowej

„W obrazie Huty, w jej wnętrzu, są sprawy niepokojące i złe” – pisał, wówczas zaledwie 23-letni, Ryszard Kapuściński w głośnym reportażu o budowanym od podstaw robotniczym mieście. W owo mroczne wnętrze powstającej w pocie tysięcy czół Nowej Huty wchodzi w swoim debiucie Elżbieta Łapczyńska.

Powstaje proza miejscami poetycka i – choć za punkt wyjścia biorąca konkretne miejsce oraz czas – silnie nasycona znaczeniami oraz niezwykle oryginalna. Bestiariusz nowohucki składa się z ośmiu opowiadań i epilogu. W każdej z części poznajemy nowych bohaterów: zagubionych mężczyzn bez grosza przy duszy, zmęczone kobiety w niechcianych ciążach, wiejskich chłopców, których nikt nie nauczył mówić pełnymi zdaniami, i dziewczęta posypujące chleb arszenikiem. W opowieściach o nich realne łączy się z wyobrażonym: nie mamy pewności, gdzie przebiega granica, przez co ocena moralna staje się niemożliwa.

Wśród hoteli robotniczych, ciasnych mieszkań i gruzów nie ma zresztą miejsca na aksjologię: nowo narodzone dzieci zasypuje się wapnem lub wrzuca do pieca. Z kolei śmierć, podobnie jak gwałt, jest wpisana w rytm codzienności, niemal niezauważalna. Jednak poznając te odcienie zła, przyglądamy się przede wszystkim jednostkom – Łapczyńska, wbrew dotychczasowym reprezentacjom, nie ulega pokusie opisu zbiorowości. W zamian oddaje głos nigdy niewysłuchanym: tym, którzy „targani chceniem” wsiedli na ciężarówkę pełną przyszłych twórców nowego miasta i lepszej (czy na pewno?) przyszłości. Ich lęki, fantazje, bolączki nierzadko przybierają kształt onirycznych wizji. Wtedy do kombinatu, „Meksyku”, „Monopolu” zakrada się poezja.

–

Elżbieta Łapczyńska

Bestiariusz nowohucki

Biuro Literackie, Kołobrzeg 2020, s. 132

Artykuł pojawił się w numerze: Michał Heller. Pytanie o Boga i ateizm