Subskrybuj

Między stygmatem a dumą

Romowie definiują „romskość” inaczej niż reszta społeczeństwa. Wynika to przede wszystkim z faktu, że przynależność do tej grupy determinowana jest przez więzi krwi – Romem nie można się stać przez konkretne rytuały ani proces konwersji; Romem trzeba się urodzić. Tożsamość romska jest dynamiczna – emancypuje się ze społecznie przypisanych etykiet i znaczeń.

W 2014 r. przypadła 70. rocznica upamiętnienia Zagłady Romów, romskiego Holokaustu. 2 sierpnia, w dzień, który oficjalnie uznaje się za datę upamiętnienia Romskiej Zagłady1, na terenie obozu Auschwitz-Birkenau odbyła się uroczystość, podczas której przedstawiciele rządów, organizacji romskich oraz Ocaleni wspólnie oddali cześć zamordowanym Romom. W ramach obchodów ternYpe (Sieć Młodzieżowych Organizacji Romskich) zorganizowała pięciodniowe spotkanie, w którym uczestniczyło ponad tysiąc młodych Romów i nie-Romów z 25 krajów2. Miało ono na celu nie tylko uczczenie pamięci poległych, ale przede wszystkim budowanie więzi pomiędzy młodzieżą, kształtowanie tożsamości romskiej opartej na wspólnej historii, niezależnie od kraju pochodzenia, poziomu wykształcenia czy sytuacji materialnej poszczególnych osób. Z jednej strony więc młodzi Romowie razem poszukiwali elementów zbiorowej tożsamości, pogłębiając świadomość tego, kim są, w oparciu o pozytywne elementy i etniczną dumę. Z drugiej zaś strony tworzyli wspólnotę opierającą się na wartościach, takich jak wzajemny szacunek, tolerancja i chęć działania. Miesiąc wcześniej odbyła się czwarta edycja Jaw Dikh! – Międzynarodowego Pleneru Artystycznego3 – organizowanego…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zwierzę, którym jesteś