Anna Mateja: Motyle – po grecku lepidoptera, czyli łuskoskrzydłe, bo nanostruktury łusek, pokrywających skrzydła owadów, rozpraszają światło w sposób, który wydobywa z nich kolory.
Adam Warecki: W co trudno uwierzyć nawet wykształconym, inteligentnym ludziom. Jakie łuski? Przecież to różnobarwny puder, który zostaje na palcach po dotknięciu motylego skrzydła… Tymczasem łuski mają wszystkie motyle, poza niepylakami – np. apollo czy mnemozyną – których końcówki skrzydeł, szczególnie górnych, są nieopylone, czyli pozbawione łusek. Wszystkie gatunki odtwarzają na skrzydłach barwy znane nam z tęczy, która też przecież powstaje na skutek rozszczepienia pasma światła.
Dlaczego neurolog zajmuje się takimi problemami? I jeszcze wydał pierwszy w kraju atlas bionomii motyli dziennych Polski z własnymi fotografiami gąsienic, poczwarek oraz imago, opatrzonych komentarzem na temat motylich siedlisk i zwyczajów.Pełna odpowiedź na to pytanie wymagałaby ode mnie poznania przyczyn, dlaczego interesuje mnie przyroda. Tego nie potrafię powiedzieć. Tak po prostu mam. I to od dziecka. Miałem parę lat,…