Polska to wciąż jeden z najbardziej religijnych krajów Europy. Czy uważa Pan, że my – w naszym kraju – żyjemy w „epoce świeckiej”?„Epoka świecka” jest wszędzie wokół nas, także w Polsce. Przez to pojęcie rozumiem oczywiście coś innego niż popularną tezę o sekularyzacji, czyli stwierdzenie, że mamy do czynienia ze spadającą liczbą osób praktykujących, z zanikiem religii. „Epoka świecka” oznacza dla mnie przejście od życia religijnego, mającego swój środek ciężkości w wielkich narodowych Kościołach, do świata olbrzymiej różnorodności duchowych i religijnych poszukiwań. W krajach Zachodu to przejście od jednolitego społeczeństwa średniowiecznego przez państwa wyznaniowe (katolickie i protestanckie) do coraz większego duchowego pluralizmu obejmującego też niewiarę. Świat zachodni jest dziś skomplikowany. Wciąż żyją w nim ludzie, którzy przywiązani są do tego, co…
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"