Wychowałam się na książkach Juliusza Verne’a – to one pokazywały mi daleki świat i zbudowały w mojej głowie obraz tego, czym jest podróż człowieka Zachodu, a do takiego miana aspirowałam, dorastając w zamkniętej i nudnej przestrzeni peerelowskiej Polski. Taki verne’owski podróżnik był nie lada personą i – chociaż na mapach świata wciąż jeszcze były białe plamy – zdawał się nie przejmować niebezpieczeństwami i ruszał w drogę śmiało, z odwagą i poczuciem, że świat jest jego własnością, że mu się należy. W podróży nie zmieniał nawyków żywieniowych i pozostawał w orbicie mody swojego kraju (obowiązkowe tabaczkowe spodnie i czarny surdut). Zwykle też wystarczał mu jego własny język. Zawsze…
Pisarka, autorka m.in. powieści Podróż ludzi Księgi (1993), Prawiek i inne czasy (1996), Dom dzienny, dom nocny (1998), Bieguni (2007), Prowadź swój pług przez kości umarłych (2009), Księgi Jakubowe (2014). Laureatka wielu nagród, m.in. Nagrody Fundacji...